175-lecie wypędzenia ewangelików z Doliny Ziller w Tyrolu

Przed 175. laty ewangelicy zamieszkujący Dolinę Ziller w Tyrolu zmuszeni zostali ze względu na silną kotrreformację do powrotu do kościoła rzymskokatolickiego lub opuszczenia Tyrolu i pozostawienia swoich majątków. Udali się oni na Śląsk i osiedlili się w Kotlinie Jeleniogórskiej. Aby upamiętnić to smutne wydarzenie zorganizowane zostało specjalne spotkanie w austriackim mieście Mayrhofen. Relacjonują je bezpośredni uczestnicy:

Jeżeli zadamy pytanie, z czym kojarzy się nam Tyrol w Austrii, to najczęściej padają odpowiedzi: piękne góry, śnieg, narty, snowboard…, to najczęstsze skojarzenia. Ale to nie wszystko. Na zaproszenie państwa Helgi i Horsta Bast mieliśmy niepowtarzalną okazję wziąć udział w uroczystościach związanych z 175-leciem wypędzenia ewangelików z Doliny Zillertal.

To trudny i bolesny temat, jednocześnie mało znany szerszej społeczności. Początek XIX wieku w monarchii habsburskiej, to wciąż silne działania kontrreformacyjne – mimo wydanego w 1781 roku przez cesarza Józefa II edyktu tolerancyjnego. Przed 175 laty, w czasach kontrreformacji, ewangelicy zamieszkujący dolinę Zillertal, zostali postawieni przed trudnym wyborem: albo powrót na łono Kościoła rzymskokatolickiego, albo opuszczenie swojej ojczyzny. Podjęli bolesną decyzję-opuścili to wszystko, co bliskie i drogie sercu i ruszyli na Dolny Śląsk, leżący na terenie ówczesnych Prus, gdzie w dzisiejszych Mysłakowicach król Fryderyk Wilhelm III przekazał im ziemię, aby mogli się tam osiedlić. W tą bardzo trudną podróż wyruszyło 416 osób w 6 grupach. Dystans jaki pokonali to700 km. Pierwsza grupa przybyła do Kowar we wrześniu 1837 roku, ostatnia w październiku tego roku. Czas, w jaki pokonywana była trasa, to 3 tygodnie. Po wybudowaniu domów, zgodnie z przywiezionymi planami z Tyrolu i zakupie kilku starych, osiedlili się w Mysłakowicach i Sosnówce. Dobrym duchem, pomagającym uciekinierom była hrabina Friederike Karoline von Reden, dzięki której wstawiennictwu, król pruski Fryderyk Wilhelm IV, sprowadził w Karkonosze kościół Wang z Norwegii.

Z okazji rocznicy tego wydarzenia, 25 maja 2012 roku w Europahaus w Mayrhofen została przygotowana wystawa dokumentująca historię rodzin, które musiały opuścić Tyrol. Na kilkunastu tablicach pokazano archiwalne zdjęcia i krótki opis dziejów poszczególnych rodów.

Po obejrzeniu wystawy potomkowie Tyrolczyków, którzy licznie przyjechali na te uroczystości z Chile, Australii, Kanady i Niemiec, spotkali się w sali hotelu „Kramerwirt” w Mayrhofen. Był czas na wymianę wrażeń, wzruszenia, ale też poszukiwanie swoich dalekich krewnych. W czasie tego spotkania zebranych pozdrowił ks. Edwin Pech słowami z Listu Ap. Pawła do Rzymian 12,21 „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj”.

Następnego dnia w miejscowościach, z których 175 lat temu ewangelicy wyruszyli w świat, zostały odsłonięte tablice pamiątkowe. Te miejscowości to: Ramsau i Schwendau. We wszystkich uroczystościach brali udział przedstawiciele władz gminnych, kościelnych i też władze landu. Była piękna oprawa muzyczna, w postaci miejscowych orkiestr dętych, zespołów ludowych oraz kompani strzelców, która oddawała salwy honorowe.

Po południu o godzinie 17.00 odbyło się ekumeniczne nabożeństwo w kościele rzymskokatolickim w Mayrhofen, które było centralnym punktem uroczystości. W nabożeństwie wzięli udział biskupi katoliccy i ewangeliccy, miejscowi księża i wielu zaproszonych gości. Kazania w formie dialogu wygłosili ks. biskup Michael Bünker zwierzchnik Ewangelickiego Kościoła Augsburskiego Wyznania w Austrii oraz ks. Manfred Scheuer rzymskokatolicki biskup diecezjalny Insbrucku. Czynny udział w nabożeństwie wzięli udział: arcybiskup Salzburga ks. Alois Kothgasser, ks. Luise Müller Superintendent diecezji Salzburg i Tyrolu, ks. Meinhardt von Gierke z Parafii Ewangelicko-Augsburskiej z Lienbach. Miejscowy proboszcz Parafii rzymskokatolickiej ks. Alois Moser. Ewangelików z Dolnego Śląska reprezentował ks. radca Edwin Pech z Karpacza z parafii Wang.

Wieczorem w Europahaus w Mayrhofen odbyły się odczyty i wykłady, związane z tematem uroczystości, przeplatane muzyką i śpiewem miejscowych grup folklorystycznych. Słyszeliśmy nawet słynne tyrolskie „jodłowanie”.

Natomiast w niedzielne przedpołudnie można było zwiedzić okoliczne miejscowości takie jak: Brandberg, Finkenberg, Schwendau, Hippach, Ramsau, Zell, podziwiając muzea, izby pamięci, zachwycając się przepięknymi widokami pobliskich majestatycznych Alp.

Na zakończenie dnia został wygłoszony wykład na temat „ Tyrolczycy i Europa” oraz pokazano film o Kotlinie Jeleniogórskiej, Mysłakowicach, kościele Wang oraz okolicach Zillertal. Wszyscy uczestnicy Uroczystości czekali na najważniejszy moment niedzielnego programu, czyli prezentację książki autorstwa Helgi i Horsta Bast: „Rodziny wypędzonych w roku 1837 protestantów z Zillertal” opisującej ich los, drogę na Dolny Śląsk, domy oraz życie w Karkonoszach. Państwo Bast zainicjowali te Uroczystości 175 – lecia i przekonali wiele osób, organizacje i instytucje do zaangażowania się na rzecz tych obchodów, które były bardzo udane.

Na zakończenie wszystkich uroczystości, w poniedziałek dnia 27.05.2012 r., został złożony wieniec na grobie Michaela Stoeckl, inicjatora wykupienia i remontu Domu Tyrolskiego w Mysłakowicach, gdzie dziś znajduje się restauracja oraz muzeum dokumentujące życie przybyłych na te tereny ewangelików z Tyrolu.

Były to dni bogate w przeżycia, wzruszenia i refleksje. W którymś momencie padło ważne pytanie: czy to, co stało się 175 lat temu, czegoś nas współczesnych nauczyło? Niestety nie! Również i w dzisiejszym świecie są ludzie prześladowani za swoją wiarę, poglądy, pochodzenie czy kolor skóry. Inne pytanie: czy my współcześni jesteśmy w stanie cokolwiek poświęcić dla swojej wiary? Na to każdy musi sam odpowiedzieć w swoim sercu. Prośmy Boga, abyśmy nigdy nie musieli dokonywać takich wyborów.

Bogusława i ks. Edwin Pech

 [nggallery id=72]